Po wczorajszym odcinku Tańca z gwiazdami wielu odetchnęło z ulgą. Kasia Tusk pożegnała się z programem i prawdopodobnie również z telewizją. Ale po kolei.
Wszystkie pary, które występują na takim etapie programu, mają ogromne szanse na zwycięstwo. Z pewnością zasługują na nie Ivan Komarenko i Blanka Winiarska, którzy w niedzielę pokazali klasę w tangu i radość w cza-czy. Duży wpływ na zaskakujący występ Ivana miał przyjazd jego mamy, która z widowni podziwiała popisy syna.
Nie zaskoczył, a może lepiej - nie rozczarował i tym razem Krzysztof Tyniec z Kamilą Kajak. Zaprezentowali cza-czę w ciekawej oprawie scenicznej oraz dostojnego i urzekającego walca angielskiego, który spokojnie dorównywał tańcom turniejowym. Ciekawe jest to, że choć najstarszy, Krzysztof ma spośród "gwiazd" najlepszą kondycję i nie zdarza mu się zadyszka.
Wisienkę z tortu zostawiamy na koniec: Kasia Tusk i Stefano Terrazzino. Stylistyka ostatniego odcinka, włoskie piosenki, sprawiła, że Stefano, jako rodowity Sycylijczyk, czuł się jak ryba w wodzie. Niestety, jego zaangażowanie w żaden sposób nie udzieliło się Kasi. Z buzi Tuskówny nie schodził uśmiech, który zdradzał świadomość własnej niedoskonałości. Przynajmniej nie można jej zarzucić pychy. Tango było dobre, ale nie powalające, jak na półfinał. Może to dobrze, że odpadli - sesja się zbliża, a Kasia należy ponoć do sumiennych studentek.
Mówi się, że talent ujawnia się w co drugim pokoleniu. Frywolne, za to pozbawione treści Ola Kwaśniewska, Maria Wałęsa i teraz Kasia Tusk to potwierdziły, zawstydzając tylko zasłużonych ojców. Mamy nadzieję, że TVN skończy z niesmacznym obsadzaniem w programach dzieci "znanych osób", wokół którego zawsze roznosi się smrodek nepotyzmu.
Tags:
taniec z gwiazdami
kasia tusk
stefano terrazzino
ivan komarenko
Stefano Terrazzino urodził się 19 sierpnia 1979 roku w Mannheim. Jego rodzina pochodzi z Sycylii. Ma dwóch młodszych braci: Vincenzo (25) i Marco (17). Oboje zajmują się piłką nożną.
Stefano od dziecka był nieśmiały, toteż w wieku szesnastu lat rodzice namówili go na kurs tańca, który miał dodać mu trochę odwagi i pewności siebie. Tak więc w 1995 roku Stefano stał się członkiem klubu tanecznego Blau Gold Cassino, w którym trenuje do dziś. Po pewnym czasie zorientował się, że taniec jest dla niego czymś więcej niż tylko środkiem na pokonanie nieśmiałości. Bardzo szybko trafił do grupy turniejowej. Wraz z Concettą Strazzeri wziął udział w Mistrzostwach Kraju w Badden Wuttemberg, gdzie doszedł do finału. W ciągu 1 1/2 roku awansował z grupy D do A. Stefano i Concetta przestali tańczyć razem w 1999 roku. Ogromnym sukcesem było zdobycie międzynrodowej klasy S w tańcu standardowym z Yvonne Hemlein. W latach 1999-2001 trenował z Angelą Stuppia. Byli finalistami wielu międzynarodtrentrenowych turniejów, m.in. w Zurychu i Pirenelo. W 2001 roku Stefano zdał maturę w Gimnazjum im. Jana Sebastiana Bacha w Mannheim.Największe sukcesy osiągnął tańcząc z Ewą Szabatin, z którą rozstał się 1.06.2007 roku. W 2005 roku zdecydowali się trenować tylko tańce latin. Byli finalistami m.in. Polish Open Championships i Mistrzostw Niemiec w tych właśnie tańcach. Jego obecną partnerką jest Rosjanka, Alessia Surova.
Stefano brał udział w kilku edycjach Tańca z Gwiazdami. Pierwszy raz tańczył z dziennikarką Kingą Rusin, z którą wygrał czwarta edycję tanecznego show. Wraz z Kingą Rusin wygrał też specjalny odcinek Tańca z gwiazdami ‘’Najępiękniejsze tańce’‘. Para zatańczyła wówczas rumbę. Następnie jego partnerką była córka przewodniczącego PO, Kasia Tusk. Razem zajęli 3 miejsce. W 6. edycjii, w której uczestniczył, był trenerem Justyny Steczkowskiej, z którą doszedł do ostatniego odcinka. Zajęli wówczas drugie miejsce. To właśnie podczas treningów z Justyną został odkryty jego kolejny talent - śpiew. Dzięki namowom piosenkarki Stefano zaczął pracę nad swoim albumem, którego pierwszy singiel zatytułowany jest „Cin cin amore”. Po krótkiej przerwie wziął udział w 8. edycji Tańca z gwiazdami, ktorrą ponownie wygrał tym razem z aktorką Agatą Kuleszą. Podczas 10 edycji wystąpił gościnnie z Danutą Stenką. W 11 edycji będzie występował z Katarzyną Glinką.
Oprócz tego tancerz zadebiutował na ekranach telewizyjnych w dwóch polskich serialach. Pierwszym z nich było „39 i pół”, gdzie Włoch w jednym odcinku wcielił się w Zorro. Od niedawna możemy oglądać go w popularnym serialu „Samo Życie”. Gra tam Pino (właściwie Giuseppino), włoskiego dziennikarza.
Stefano po zakończeniu kariery tanecznej chce zająć się produkcją strojów turniejowych, ponieważ z wykształcenia jest krawcem teatralnym. Posługuje się językami: polskim, angielskim, niemieckim, francuskim oraz włoskim. Wolny czas spędza z rodziną, przyjaciółmi, chodzi na imprezy, słucha muzyki a także czyta książki, jeśli tylko pozwala mu na to czas. Jego motto to „Carpe Diem” .
źródło - last.fm
Tags:
biografia
stefano terrazzino